Wójcik Racing Team wygrywa na Słowacji

Media4Racing
Reklama
Reklama

Wracający na tor po kontuzji Christoffer Bergman wygrał w barwach Wójcik Racing Teamu oba wyścigi trzeciej rundy motocyklowych mistrzostw Polski WMMP w prestiżowej klasie Superbike. Z podium na słowackim Slovakiaringu nie schodzili także jego zespołowi koledzy, którzy ponownie ukończyli w pierwszej trójce wszystkie wyścigi, w których startowali.

Odpowiednio na trzecim i drugim miejscu w klasie Supersport 300 finiszował na Słowacji junior wspieranego przez PKN ORLEN zespołu, dosiadający Yamahy R3, 15-letni Mateusz Molik. W klasie Superstock 600 takie same rezultaty wywalczył startujący Yamahą R6 Artur Wielebski, a w kategorii Superbike Marek Szkopek, ścigający się Yamahą R1.

Reklama

Cała trójka kończyła na podium wszystkie tegorocznego wyścigi WMMP, w których startowała i we wrześniu będzie walczyła o tytuły mistrzów Polski podczas ostatniej rundy, która odbędzie się w Poznaniu. Dwukrotnie na trzeciej pozycji w klasie Superstock 1000 finiszował z kolei na Słowacji 22-letni Wiktor Ostrowski, który także ma spore szanse na walkę o mistrzowski tytuł.

– To był kolejny udany weekend – mówi Mateusz Molik. – Dobrze czułem się na motocyklu i choć podczas wyścigów miałem drobne problemy ze skrzynią biegów, to jednak byłem w stanie dwukrotnie stanąć na podium w mistrzostwach Polski, a także wygrać niedzielne zmagania w klasyfikacji mistrzostw Czech.
 
– Oba wyścigi były bardzo emocjonujące, a niedzielny szczególnie dramatyczny z uwagi na deszcz – dodaje Artur Wielebski. – Na pierwszych okrążeniach jeszcze kropiło, dlatego musieliśmy bardzo uważać, ale później warunki poprawiły się na tyle, że w drodze po podium poprawiłem także swój rekord okrążenia.

– To był dla mnie wyjątkowy, bo urodzinowy weekend, za który dziękuję całemu zespołowi, a także kibicom – mówi Marek Szkopek. – Cieszę się z dwóch kolejnych finiszów na podium, po których cała ekipa udaje się na krótki, zasłużony odpoczynek. We wrześniu wracamy do walki w MŚ FIM EWC podczas 24-godzinnego wyścigu Bol d’Or.

Reklama

– W sobotę nie byłem do końca zadowolony, bo poobijałem się trochę podczas kwalifikacji i musiałem wystartować w wyścigu na zapasowym motocyklu – mówi Wiktor Ostrowski. – Mimo wszystko byłem w stanie wywalczyć trzecie w tym sezonie podium. W niedzielę miałem szansę na zwycięstwo, ale dwa błędy zakończyły się finiszem na trzeciej lokacie, co i tak jest niezłym rezultatem.

Na Słowacji do akcji wrócił także Christoffer Bergman, który w poprzednich sezonach reprezentował Wójcik Racing Team zarówno w mistrzostwach świata FIM EWC, jak i w MŚ World Supersport. Szwed, który wraca do zdrowia po ubiegłorocznej kontuzji nogi, na Slovakiaringu wygrał oba wyścigi klasy Superbike, zarówno w klasyfikacji mistrzostw Polski, jak i międzynarodowej serii Alpe Adria.

– Wystartowałem na Słowacji, aby sprawdzić, jak będę czuł się na motocyklu i muszę przyznać, że czułem się świetnie – mówi Christoffer Bergman. – Nie wiedziałem czego spodziewać się po tak długiej przerwie, dlatego w obu wyścigach starałem się jechać dość spokojnie, ale to wystarczyło, aby dwukrotnie minąć linię mety na pierwszej pozycji. Dziękuję zespołowi za świetną pracę.

Źródło: Media4Racing

Reklama

Tagi artykułu

Chcesz otrzymać nasze czasopismo?

Zamów prenumeratę
Reklama